| Sytuacja na obecnym rynku pracy wygląda bardzo nieciekawie, chyba każdy to widzi. Pomijając odwieczną prawdę o tym, że biedny jest biedny, ponieważ nie ma kapitału do pomnażania ani szans na wygenerowanie go, to aktualnie nawet nie ma realnych szans na zdobycie go. Jedyne, co taki człowiek może, to pusta wegetacja bez jakiejkolwiek szansy na poprawę przyszłości. Generowany stres przez taką sytuację nieznośną dla ludzi świadomych swojego położenia jest zagłuszany poprzez mniej lub bardziej wyrafinowane środki. W niczyim interesie nie leży (może poza samymi zainteresowanymi, ale oni nie mają jak czegokolwiek zmienić) zmiana takiej sytuacji, dlatego masy ludzi ogłupia się przy pomocy mediów, pokazuje coraz to nowe cele do skonsumowania, porównuje z nieosiągalnymi wzorcami, wyznacza cele. Tych, którzy są pomimo tego nadal świadomi swojej beznadziejnej sytuacji stres, z czasem doprowadza nawet do próby ostatecznego wyrwania się z takiej sytuacji. Jedni uciekają ze społeczeństwa, a inni uciekają z tego świata. |